Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
nowinki

nowinki

Nowinki!!
Hejka !! Postanowiłam dzisiaj dać noteczkę, bo przetłumaczyłam artykulik z niemieckiego YAM [tak naprawdę w BRAVO nie było czego tłumaczyć :)] i mam jeszcze pare innych ciekawostek :) W czwartek wyszło specjalne wydanie polskiego BRAVO, czyli 48 STRONEK O NASZYCH ULUBIEŃCACH !! :) Nie wiem jak wam, ale redakcja się nareszcie wzięła do roboty i zroumiała, że tokiomania naszła cały świat :P Plakaty są super, z tym, że pare było już w niemieckich gazetkach. No, ale dobra... Obiecałam tłumaczenie, więc nie będę marnowała czasu...



img src=http://img396.imageshack.us/img396/6113/plakatzbravokopia8uj14cs.th.jpg>

YAM






Tłumaczenie:

Anty Fani napadaja
TOKIO HOTEL pod ochrona Policji.
Napad!!
Tokio Hotel byli obrzuceni jajkami !

Kiedy Bill, Tom, Georg i Gustav gdzies się pokażą od razu zaczyna się robić głośno! Dziewczyny wykrzykują ich imiona. Niektórzy jednak są mniej zadowoleni: Anty fani Tokio Hotel.

Już od paru miesięcy antyfani gromadzą się w internecie! Piszą na blogach fanów okropne słowa! Albo robią fotomontaże Kill-Bill. Jednak najnowszym trendem anty fanów jest: przeszkadzanie na koncertach na żywo!
Przyklad w Zürichu: Zmieszało się tam 100 antyfanów przeciwko 3.500 fanów. Rzucali jajkami i pustymi butelkami w chłopców z TH. Bill: "To jest niewiarygodne, że niektórzy ludzie mają w sobie tyle nienawiści i robią takie rzeczy". Pod koniec koncertu musiało wkroczyć pełno policjantów, zeby chronić chłopców w drodze do backstage.

********

Za 5 dni zostaną rozdane nagrody "Amadeus Awards". Chłopcy są nominowani w trzech kategoriach:

Singiel roku: "Durch den Monsun"
Album roku: "Schrei"
Muzyczne DVD roku: "Leb' die Sekunde - Behind the scene"

I jak mylicie?? W ilu kategoriach wygrają ?? Moim zdaniem we wszystkich !! :)

W normalnym polskim BRAVO także jest artykuł o plotkach jakie wymyślają anty fani. Niestety teraz nie mam jak zrobic skanów, ale w piątek dodam wszystko do działu SKANY... :)

W czeskiej gazecie "Top divky" :) można znaleźć test o chłopakach z TH oraz dodatek... różowy bryloczek, do którego można włożyć sobie zdjęcie jakiejś gwiazdy :)
***

BRAVO TOKIO HOTEL
Wyszło także Bravo wydanie specjalne „Tokio Hotel”. Kosztuje 5,50zł w tym 7% vat!
A w nim...

Naklejki z TH!!! Słodzio!!!

8 zajeżystych tatuaży!!!!!

A także różne noty o TH... między innymi...

1. Kolejny raz Bill zmienił swój wygląd! Nie przesadza? (moim zdaniem nie, mi się te zmiany podobają)

2. Tokio Hotel żyje w napięciu? Fani zespołu boją się o nich!

3. Zagrali w Pradze! Kiedy w Polsce?

4. Polecieli do Londynu. To nie była wycieczka.

5. LaFee chce kręcić z Tomem? Tajemniczy romans?”

6. Na tropach Tokio Hotel – Wszyscy fani Tokio Hotel zastanawiają się, jacy oni są naprawde? Przekonajcie się! BRAVO podglądało ich w kilku typowych dla zespołu sytuacjach...

7. 4 wywiady:

Bill jest twórczym mózgiem zespołu. Jest kompozytorem wielu kawałków Tokio Hotel, pisze też teksty piosenek...

BRAVO: Pamiętasz pierwszy numer, jaki sam napisałeś?
Bill: Tak. Miałem wtedy 9 lat. Poświęciłem go naszym myszkom, które właśnie zdechły. Do repertuaru Tokio Hotel raczej się nie nadawał (śmieję się). Ale "Leb die Sekunde" też jest całkiem starym numerem - a mimo to trafił na płytę!

BRAVO: Jak przeżyłeś gorączkę ostatnich miesięcy?
Bill: Zarąbiście! Z drugiej strony było więcej stresu, niż można się było spodziewać. Niektórym się zdaje, że jak tylko wydało się płytę, to od razu zarabia się full kasy i obraca wśród śmietanki towarzyskiej. Gdybyście wiedzieli, jakie ciasne garderoby dostajemy na największych nawet koncertach. Ale ogólnie jest super...

BRAVO: Co musiałoby się stać, żebyś opuścił zespół?
Bill: To wykluczone! Ten zespół jest dokładnie tym, o czym zawsze marzyłem. I w ogóle cieszę się, że muzyka zaistniała w moim życiu tak wcześnie.

BRAVO: A co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?
Bill: Moja mama, mój brat Tom – i oczywiście Tokio Hotel!

BRAVO: Czy są takie rzeczy, których mama czy brat o Tobie nie wiedzą?
Bill: Nie! Naprawdę mówimy sobie wszystko. Z mamą mogę gadać, o czym tylko chcę. Nie ma niczego, o czym by nie wiedziała. Tak samo jak między mną, a Tomem!

BRAVO: Czy zawsze miałeś takie dobre układy z rodzicami?
Bill: Tak.I zawsze nas wspierali w naszych muzycznych działaniach. Pełnią ważną rolę w moim życiu. To super, że dawali nam dużo luzu. Oczywiście pewne zasady obowiązywały. Ale mamy z nimi superukłady.

BRAVO: Jak to jest dostać list miłosny od fanki?
Bill: To strasznie miłe. Cieszy mnie każdy list od fana. Tylko, że czasami mam z tego powodu wyrzuty sumienia...

BRAVO: Dlaczego?
Bill: Nasi fani wkładają tyle serca i czasu w pisanie tych listów. I piszą nam takie miłe rzeczy. Tylko ,że my nie możemy na nie wszystkie odpowiedzieć, bo nie mamy na to czasu.

BRAVO: Masz jeszcze jakieś marzenia?
Bill: Tak! Zagrać wreszcie ten koncert w Tokio! ;-)

Swoją anielską buźką i luzackim stylem bycia oczarował już niejedną pannę. Tom, bliźniaczy brat Billa, przyznaje, że tak też było, zanim Tokio Hotel zostali gwiazdami...

BRAVO: Przyznaj, Tom, czy muzyką zająłeś się po to, żeby wyrywać laski? ;-) Tom: Nie musiałem. Panienki już w podstawówce za mną chodziły. Ciągle dostawałem liściki miłosne. Cóż, zawsze nieźle wyglądałem (śmieje się). Muzyką zająłeś się, bo to było moim marzeniem.

BRAVO: Jak nauczyłeś się grać na gitarze?
Tom: Nasz ojczym prowadzi szkołę muzyczną. To on przekazał mi podstawy. Reszty uczyłem się sam. Tak długo siedziałem i grałem, aż przyswoiłem sobie nowy chwyt.

BRAVO: Miałeś kiedyś jakieś hobby?
Tom: Tak, na przykład graffiti. Bardzo długo mnie to kręciło. Ale raczej na papierze albo różnych ukrytych murach. Chciałem wysprejować kiedyś jakiś wagon, ale nigdy się na to nie odważyłem. Plastyka była moim ulubionym przedmiotem i myślę, że mógłbym na przykład studiować projektowanie. Ale jednak muzyka zawsze była na pierwszym miejscu.

BRAVO: Jak był pierwszy kawałek, który umiałeś zagrać?
Tom: „Knockin’ Oh Heaven’s Door” w wersji Guns N’Roses. Dzisiaj w Tokio Hotel biorę udział w układaniu melodii. Ale teksty najczęściej pisze Bill.

BRAVO: Nazwałbyś się rockandrollowcem?
Tom: Nieee. Typowi rockowcy są totalnymi luzakami. Robią swoje i mają gdzieś, jeśli coś nie idzie tak, jak należy. Ja taki nie jestem. Jestem drażliwy i niecierpliwy.

BRAVO: Ale to ty masz najwięcej grupies?
Tom: Bill zawsze mówi, że wierzy w prawdziwa miłość. Moim zdaniem, żeby znaleść prawdziwą miłość, trzeba jej szukać. I ja właśnie tym się teraz zajmuję (śmieje się).

BRAVO: Jak więc dziewczyna ma się zorientować, że jesteś nią zainteresowany?
Tom: Jeśli panna mi się podoba, próbuję nawiązać z nią kontakt wzrokowy, aż zauważy, że czegoś od niej chce. Jeśli też na mnie spojrzy, podchodzę i zagaduję. Zawsze coś tam wymyśle...

BRAVO: A jak dziewczyna może wzbudzić Twoje zainteresowanie?
Tom: Krótkie spódniczki i wysokie buty są sexy. Ale najważniejsza jest miła buzia!

Gustav to największy dowcipniś w zespole. Jest wygadany i nieraz przywali jakimś pojechanym tekstem. Kiedyś lubił też przywalić... pięściami! Nam opowiedział o swoich największych wpadkach.

BRAVO: Czy już w szkole byłeś zawsze takim klasowym zgrywusem?
Gustav: W podstawówce byłem może i najmniejszy, ale wcale nie najmniej widoczny. Nadrabiałem agresją i czasami zbierałem za to w papę.

BRAVO: Zdarzyło Ci się tak poważnie nadymić?
Gustav: Nawet dosłownie! Kiedyś bawiłem się z kumplami ogniem. Byłem wtedy jeszcze zupełnym gnojkiem. Wywołaliśmy pożar. Skończyło się szczęśliwie, bo udało się nam go ugasić, ale to było głupie.

BRAVO: Kiedy najadłeś się największego wstydu?
Gustav: Kiedyś zdobyłem adres takiej jednej laski, która mi się podobała. Wysłałem jej list z moim numerem komórki. W końcu zadzwonił mój telefon. W słuchawce odezwał się jej chłopak i zupełnie na luzie rzucił tylko: - Chciałem Ci tylko powiedzieć, że nic z tego nie będzie. Zapomnij o niej.

BRAVO: często się zakochiwałeś?
Gustav: Dwa razy. Jedna była już zajęta, a ta druga mieszkała za daleko ode mnie. Na dłuższą metę to nie miałby sensu...

BRAVO: Czy ktoś kiedyś dawał Ci sercowe rady?
Gustav: Tak, moja siostra. Ma 25 lat. Radziła mi, jak poznać taką pewną pannę, którą widywałem codziennie rano na przystanku. Niestety nigdy nie odważyłem się do niej zagadać.

BRAVO: Mieszkasz wciąż z rodzicami?
Gustav: Tak, w naszym rodzinnym domu. Mam spory pokój. Stoi w nim perkusja i akwarium. Ale grać mogę dopiero od godziny 17, bo na dole jest zakład pogrzebowy. A oni nie lubią za bardzo hałasu...

BRAVO: Zawsze chciałeś być perkusistą?
Gustav: Kiedyś ciągle wystukiwałem rytm na stole kuchennym, więc tata zapisał mnie do szkoły muzycznej. Chciałem grać na gitarze, ale mam za grube paluchy. Nie potrafię nimi tak wywijać jak Tom!

BRAVO: Miałeś styczność z używkami?
Gustav: Nie palę ani nie biorę żadnych prochów.! Piwko, owszem, zdarza się. Ale nigdy się nie upijam. Nie znoszę ludzi, którzy nawalają się potem robią dym. Trzeba znać umiar!

Georg uchodzi za twardziela, ale takiego o miękkim sercu. Należy do ludzi, który najpierw pomyślą, zanim cos powiedzą. W końcu jest najstarszy w Tokio Hotel – ma 19 lat.

BRAVO: Czujesz się zespołowym tatusiem?
Georg: Nieee. Między mną a bliźniakami jest różnica niewiele ponad dwóch lat. Jasne, nie zawsze chce mi się wygłupiać z kolegami. Ale ogólenie mi to nie przeszkadza. Traktujemy się wszyscy serio, niezależnie od tego, czy ktos ma 16, czy 19 lat.

BRAVO: Pochodzicie ze wschodnich Niemiec, czyli terenu dawnego NRD. Drażni Cię, gdy ludzie nazywają was enerdowcami?
Georg: Ten podział na wschodnich i zachodnich Niemców jest głupi. Niemcy zjednoczyły się już 16 lat temu, więc ten temat powinien być już dawno zamknięty. Dla mnie i moich znajomych tak właśnie jest.

BRAVO: Cofnijmy się jeszcze trochę w przeszłość. Jakie masz pierwsze wspomnienia ze swojego dziecństwa?
Georg: Musiałem wtedy mieć jakieś trzy, cztery lata. Urodziłem się i wychowałem w miecie Halle. Tam zawsze było mnóstwo kruków na drzewach. Pamiętam, jak ze swojego łóżeczka obserwowałem całe chmary tych kruków. Robiło mi się czarno przed oczami i trochę się bałem.

BRAVO: Wasz kawałem „Gegen meinen Willen” (tłum.: wbrew mojej woli) opowiada o rozwodzie rodziców. Twoi starzy też są rozwiedzeni?
Georg: Tak, wychowywała mnie samotnie mama – surowo, ale porządnie. Z ojcem już dawno nie miałem kontaktu.

BRAVO: Jakie dziewczyny Ci się podobają?
Georg: Takie, z którymi można pogadać. Dziewczyna nie powinna też na wszystko odpowiadać: tak, kotku. Powinna mieć swoje zdanie. Wtedy jest ciekawiej. No i musiałaby zaakceptować to, że w tej chwili w moim życiu na pierwszym miejscu jest muzyka.

BRAVO: Twoje życiowe motto brzmi: „Spełniaj swoje marzenia!”. Jakie dokładnie marzenia?
Georg: Podróżować po całym świecie, jak najwięcej zobaczyć, usłyszeć. To niesamowicie inspirujące.

BRAVO: No tak, fascynują Was wielkie miasta i ich hotele. Stąd nazwa Tokio Hotel! ;-)
Georg: To po prostu fajnie brzmi. Mogliśmy się nazwać Berliński Zajazd, ale to byłoby raczej mało atrakcyjne! ;-)

8. O Tokio Hotel. Co lubi każdy z chłopaków...

9. Bez alkoholu też można nieźle imprezować! – Pewnie nie mieliście okazji być na imprezie z chłopakami z Tokio Hotel. Takiej za kulisami, gdzie można poznać ich prywatnie. Zobaczyć, jacy są naprawdę i pogadać. Teraz to możliwe. Sprawdźcie, jak wygląda impra z Billem, Tomem, Gustavem i Georgiem. (te zdjęcia są świetne – Boże, kto je robił???)

10. Nasz MAGDEBURG – Gdy jeszcze mogli swobodnie poruszać się po Magdeburgu, zaprosili nas na przechadzkę po swoim rodzinnym mieście! BRAVO Towarzyszyło chłopakom z Tokio Hotel w ulubionych miejscówkach, a także w ich sali prób...

11. Tokio Hotel zasypane listami! – do redakcji Bravo przychodzi tysiące listów i maili od fanów Tokio Hotel. Za zdjęciami, rysunkami... Oto kilka z nich!

12. Fanki za nimi szaleją! – Każdy muzyk, piosenkarz lub zespół marzy o pełnych salach wypełnionych po brzegi piszczącymi na jego widok fanami. Tokio Hotel ma ich tysiące! (ale mnie wkurzyło to zdjęcie, które jest podpisane „Ile takich soczystych buziaków Bill już zgarnął od swoich fanek? A ile dziewczyn marzy, żeby to z nim zrobić?”)

13. Krzyżówka z Tokio Hotel

14. Upsss.... – foty TH z docinkami

15. Rozrywka... z TH naturlich

16. Czy znasz ich dobrze? Test fana TOKIO HOTEL!

17. Horoskop – do którego pasujesz? Mi wyszło z Tomem że początki naszej znajomości mogą być baaaardzo namiętne, ale potem każdą odzywką mogę go skrzywdzić... Z Billem, że oboje jesteśmy kapryśni, niecierpliwi i że niewiele nas łączy poza tym... no cóż, ale przeciwności się przyciągają, no nie? I pisze też, że wytrzymać z nim, będzie dla mnie trudne. A co tam, ja wszystko przeżyję!!! Z Gustavem: Mam go sobie odpuścić, bo on nie lubi chaosu, a ja tylko to potrafię robić. Tę „wróżbę” mogę przeżyć. Z Georgiem: Mieszanka wybuchowa! Będziemy rywalizować ze sobą o wszystko, nawet w miłości. Hehe a tam, nieważne... Ale jestem wkurzona!!! Dlaczego barany mają najgorzej?! W każdym horoskopie barany są niecierpliwe, kapryśne, nic im nie pasuje, taki zrzędy jednym słowem! I ani jednego dobrego słowa w tym horoskopie. Już wolałabym się urodzić jako rak... Przeczytajcie sobie RAK-TY I BILL, a będzie wiedzieć czemu chce być rakiem....

18. Bądź superfanką! – dziewczyny, które uwielbiają Tokio Hotel, można rozpoznać już na odległość. Odjechane ciuchy, podobne do tych, które noszą chłopaki z zespołu to ich znak rozpoznawczy. (Ej zaraz, ja jestem ich superfanką, ale nie chodzę ubrana tak jak Bill...)

19. Bill wyjaśnia wszystko: Takie jest znaczenie naszych utworów! – wokalista Tokio Hotel, Bill, prawie wszystkie teksty piosenek zespołu napisał sam. Sprawdźcie co tak naprawdę chciał w nich przekazać!

20. Bardzo dziękujemy – TOKIO HOTEL!!!

21. 10 plakatów TH! Oczywiście wszystkie już wiszą na ścianie! Ktoś może pomyśleć: „Jaki cudem?”. A takim, że kupiłam sobie 2 te gazetki, że mieć wszystkie plakaty... ;-)
Prawda..czy fałsz?
BRAVO z TH

Jak już niektórzy z was wiedzą, wyszło nowe Bravo a w nim:



Plakat TH (nie mam skanu...)


Rockowe starcie liderów:


Lauri Ylonen VS Bill Kaulitz



Walka się zaostrza! The Rasmus i Tokio Hotel twardo ze sobą rywalizują. Ostatnio fani w Polsce są mocno podzieleni. Część z nich uważa, że najlepszą grupą rockową na świecie są Niemcy, a część, że Finowie. Paczka Lauriego zgarnęła nawet ostatnio stosowną nagrodę, (Th przecież też!) więc może czuć się pewna siebie. Bill i restza też nie mogą narzekać na popularność. Właśnie! Kto jest lepszy? - TOKIO HOTEEEEL!!!





"Nienawidzimy plotek!"



PLOTKA1: Bill jest ciężko chory!



PRAWDA: Wielu fanów, gdy patrzy na Billa, to zastanawia się, czy nic mu nie jest. Chude ciało, blada twarz, wystające kości policzkowe... Posądzano go nawet o to, że jest chory na cukrzycę i musi wstrzykiwać sobie insulinę. Nie! Wręcz przeciwnie! Bill jest jednym z największych łakomczuchów w zespole, a do tego litrami pije colę. Czy tak zachowywałby się chory? - Ja zawsze byłem taki chudy. A blady jestem dlatego, że podczas wywiadów w telewizji świecą na mnie reflektory... - mówi Bill. A może jest po prostu zmęczony? - Mam dużo czasu na odpoczynek - twierdzi. Zatem wszystko jest OK!



PLOTKA2: Chcą na zawsze wyjechać z Niemiec!



PRAWDA: Ich kariera mocno się kręci i już wkrótce będą koncertować w kolejnych krajach. Ale czy opuszczą Niemcy? - Nigdy! To nasza ojczyzna i najbardziej liczą się dla nas niemieccy fani (taa jasne, a polscy to już gorsi...). Mimo tego chcemy być wszędzie sławni (to czemu nie przyjedziecie do Polski???) - mówi Bill.



PLOTKA3: Będą śpiewać po Polsku



PRAWDA: Nie ma na to żadnych szans! Być może, jak przyjadą do Polski (zbyt piękne, by mogło być prawdziwe), to nauczą się kilku słów w naszym języku, ale to wątpliwe, żeby nagrali piosenkę po polsku... Planują natomiast przygotowanie kawałków po angielsku! Wszystko po to, żeby zdobyć jeszcze większą popularność (ale w Polce macie już ogromną popularność!!!) - Bardzo nam zależy, żeby wszyscy, którzy nie znają niemieckiego, rozumieli to, o czym śpiewamy - mówi Bill. - Dlatego chcemy nagrać nowe wersje utworów . Oczywiście zrobimy wszystko, żeby zachować sens tekstów -dodaje. Ciekawe jak to wyjdzie?



PLOTKA4: Bill ma naprawdę na imię Rico



PRAWDA: Czy to możliwe, że znany wszystkim Bill Kaulitz nazywa się zupełnie inaczej? A może jego brat bliźniak Tom też ma inne imię? To wszystko bzdury! Od kiedy stali się sławni, co jakiś czas pojawia się fałszywa informacja, że są kimś zupełnie innym... Ostatnio mówiona o Billu, że jego prawdziwe imię to Rico. - Kto mógł coś takiego wymyślić? - śmieje się wokalista Tokio Hotel. Mam na imię Bill. I nie mam drugiego... - mówi. Ale to nie wszystko! Wcześniej pojawiła się plotka, że bliźniacy to... Marco i Peter. - Dobry żart. A niby który miałby być którym? - nabija się Tom. No właśnie! Do którego z nich bardziej pasują te wymyślone przez kogoś imiona? (mi bardziej Marco do Toma pasuje)



PLOTKA5:Tom będzie głównym wokalistą



PRAWDA: Nie tylko Billie Joe z Green Daya gra na gitarze i śpiewa... To normalne, właśnie wśród rockowych zespołów. Dlaczego więc nie mógłby tego robić Tom z Tokio Hotel? Tym bardziej, że podobno ma świetny głos! Czy to prawda? - Nie jestem w tym dobry. - przyznaje z wielką skromnością. - I nie wierzę, że kiedyś zacznę śpiewać! - dodaje - My we trzech po prostu nie umiemy tego robić! - śmieje się Georg. Ale Bill ma zupełnie inne zdanie na temat możliwości wokalnych swojego brata. - Tom ma dobry głos. I dlatego będzie można go trochę usłyszeć na drugim albumie - zdradza. Nie oznacza to jednak, że w Tokio Hotel zmieni się główny wokalista. Co wtedy miałby robić Bill? Chyba musiałby grać na gitarze...



PLOTKA6: Bill chce ogolić się na łyso!



PRAWDA: Ile to już razy Bill kombinował ze swoim wyglądem? Najpierw mangowy fryz, teraz dłuższe włosy (i pasemka), a do tego różne rodzaje makijażu i kolory lakieru do paznokci... Nic dziwnego, że można uwierzyć w taką plotkę! Czy fani TH wyobrażają go sobie jednak z łysą czaszką? Może za kilkadziesiąt lat, gdy wypadną mu już wszystkie włosy, ale teraz z pewnością nie... A czy jemu podoba się taki pomysł? – Lubię zmieniać swój wygląd, wszyscy o tym wiedzą i pewnie jeszcze nie raz zaskoczę fanów, ale glacy nigdy sobie nie zrobię! – twierdzi Bill. Koledzy uważają jednak, że byłby to całkiem zabawny pomysł – Możesz spróbować! – namawia go Georg. Ale Bill uważa, że taka fryzura kompletnie do niego nie pasuje...



W tym bravie są jeszcze po 2 diody, ale mi jakoś nie świeci na komie... Ale ta wisząca, co była kiedyś, tak wariacyjnie świeciła!!! Skandal!!!



A co do niektórych osób. M.in. do ***Ja*** itp... Nikt mi nie zabrania podpisywać sobie zdjęć! Mogę sobie robić co chce, a ty nie masz prawa za to wyzywać mnie od downów i itd... Właśnie poszło w ruch blokowanie adresów, a także załatwiam sobie blokade na bloga... Wracając do ***Ja*** i jeszcze kilku osób... Jak możesz mnie oceniać, skoro mnie nie znasz!!! A zresztą po co ja ci to mówię, jak zablokowałam twój IP, choć nie wiem czy dobrze, bo to dopiero moje pierwsza taka interwencja... ale nie mówię, że ostatnia!!!


Oglądaliście dziś czarną owcę? Coś dziś było, bo jak ja włączyłam to się kończyło „rette mich”. Ohh w programie były Blog27... wzruszające....

I nie dodawałam przez jakiś czas notek, bo mi się net zwalił, wiem, że niektórzy z was mogli te wywiady już przeczytać!!!
____________________________________________________________

Jest już "Rette mich" po angielku... tytuł brzmi "Rescume me", na którymś z blogów podobno jest, ale ja nie wiem gdzie... w e-mule szukałam.... keine!!!!



Nie wiem czy wiecie, ale Eurowizję wygrał zespół LORDI. To jest chyba jakiś przełom, bo nigdy takie coś nie wygrało. A to, że co chwilę chowałam się pod kołdrą podczas ich występu, to chyba szczegół. Troche tacy... okropni są... Znaczy... dziwnie wyglądają...


Słowacka książka o TH...






#####

img src=http://img50.imageshack.us/img50/6089/30klein8hl.jpg>

25 maja niemiecki band był gościem podczas "Amadeus 2006", gdzie przedstawili swój aktualny singiem "Rette Mich" - ORT1 pokazali show z moderatorem Andi Knollem na żywo od 21.55 do 23.45..." <--- więcej nie ma sensu tłumaczyć, bo tam nic nie ma o TH



Tokio Hotel było nominowane w trzech kategoriach:

Singiel roku: "Durch den Monsun"
Album roku: "Schrei"
DVD: "Leb' die Sekunde"

Zajebista nagroda no nie:D

Stare, ale zabójczo jare!!!



Pana Georga nie znalazłam...













Tu z deka Tom wyszedł jak....(lol)















A to sama robilam przyżekam!!





Trampusie przez Billusia zaprojektowane..wiecie moze moja ciocia mi takie kupi:DJejju jak sie ciesze:)

A tą... to zatłuc jak niepowiem co!! Przystawia się do mojego Billusia(bez urazy):[
Oki na tyle koniec..to wszystkie newsy!! Jakie były.
A co do konkursu to nie robie!! Bo nikt ne glosuje!! papa:* Komntujcie następna notka napewno już za tydzień!!!






tokiohotel-tom 26/05/2006 19:05:27 [Powrót] Komentuj



([H])([A])([L])([L])([O]) !! })i({
-R-E-W-E-L-A-C-Y-J-N-Y-
=B=L=O=G=A=S=E=K=!! :D
'C'O'O'L' /G/R/A/F/i/K/A/!! :-)
>Z>A>P>R>A>S>Z>A>M>
`B`A`R`D`Z`O`, B_A_R_D_Z_O
--S--E--R--D--E--C--Z--N--i--E--
^N^A^ =M=O=J=E=
**B**L**O**G**A**S**K**I**
http://jeden-worek.blog4u.pl
http://mafia-chomikow.blog.onet. pl
\\S\\Ł\\O\\N\\E\\C\\Z\\N\\i\\E\\
P::O::Z::R::A::W::i::A::M::! :-*
Doda 11/01/2007 14:42:37
| brak www IP: 83.19.162.212





Szablon by ~`Martyna~`


Jestes 36807 osoba na moim blogu:)

*Księga Gosci*
Obejrzyj!
Dopisz

*Linki*
Oficjalna str. Tokio Hotel
Tokio Hotel
*Archiwum*
2006
Maj
Marzec
Luty
*Avatar*

Dodaj do Ulubionych

*Ulubieni*



*Szablon by*




Szablon by ~`Martyna~`